UJI GYOKURO – pani Y. Okumura
W rejonie UJI zaobserwujemy wiele stylow wytwarzania herbat : od wielkich zakladow -z wyrobami masowymi do lokalnych producentow ktorych herbaty robione sa na zamowienie. Wielkie znane firmy posiadaja swoje sklepy firmowe oraz dobrze zorganizowana siec dystrybucji z jak np. firma IPPODO; Tsujiri czy Fukujuen. A z drugiej strony sa rodzinne firmy jak u pani Okumura gdzie herbaty wytwarza w ograniczonej ilosci . Wlascicielka firmy juz od wielu lat zajmuje sie produkcja i rozprowadzaniem herbat dla mistrzow i nauczycieli szkol herbaty w calej Japonii. Produkuje takze zwykle snadartowe herbaty typu sencha, kukicha, takze matcha o przecietnej jakosci.
-formalne spotkania herbaciane
-na cwiczenia w sztuce Sencha -do
– do domowego popijania
Najbardziej orginalne Gyokuro powstaje tutaj zgodnie z upodobaniem wymaganiami zamawiającego.
W moje posiadanie dostaly sie 3 herbaty Gyokuro w roznych jakosciach,
Niestety te z najwyszej polki sa produkowane tylko na zmowienie. Takie herbaty rezerwuje sie sie z rocznym wyprzedzeniem !!!!
3 egzemplarze : dwie herbaty do:- do codziennego popijania
oraz typ – na cwiczenia w sztuce Sencha-do …
Listki w wygladzie raczej malo efektowe – parzenie dopiero ukazuje roznice.
temperatura parzenia ponizej 50 C- analiza wizualna
juz po pierwszym parzeniu wyczuwa sie wyraźne różnice
czyli im lepsza – wysoka jakosc – tym wyczuwalne intesywne umami, kolor lisci jest bardziej ciemno -zielony i z polyskiem.
Za duzo tutaj tekstu wiec na szczegolowe analizy potrzebny jest oddzielny opis.
Czekam z niecierpliwością na kolejny wpis uwielbiam tą herbatę, mam nadzieję , że kiedyś będzie mi dane posmakować takiego gyokuro z wysokiej jakości.
Aleś mi apetytu narobił!
Szkoda ze nie istnieje juz herbaciany sklep Fivestar Tea – wtedy mozna bylo by z wlascicielami zagadac zeby sprwoadzili troche tych herbat zeby mozna bylo je zamowic wlasnie tak w malych porcjach. Niestety sklep nie istnieje. A autor tego bloga wychodzi na HEBACIANEGO SNOBA – bo pisze o herbatach nie do dostania. Moze uda mi sie cos zorganizowac aby czytelnicy sami poskmakowali co tych gatunkach o ktorych pisze – faktem jest ze pakowanie ,adresowanie kopert by mnie wykonczylo.
Poważnie, uchodzisz za "herbacianego snoba"? Kto tak strzela do własnej bramki? Przecież jesteś Ambasadorem Herbaty w pięknym kraju nad Wisłą!
Nie przejmuj się, pisz o ezoterycznych herbatach, czytelnicy czekają!
Ehhh Marek – wiesz ze gry ani pozycje amabasadora mnie nie interesuja. Poznawanie herbaty jest ciekawsze , ale jednym z punktow poznawania jest wspolne kosztowanie, tak wiec trzeba miec na uwadze ze lepiej zeby byla mozliwosc skosztowania dla wsztkich ktorzy doceniaja herbate jako cos szczegolnego.
Polecam ciekawy artykul o japonskich herbatach: http://zielarniaimbir.blogspot.com/2015/07/zielone-japonskie-kukicha-i-gyokuro.html
O co chodzi z tą zielarnią z Lublina – są wszędze?