Herbata oraz etyczny handel. ( Wietnam. prow. Ha Giang)
Trudna i rozległa tematyka. Powszechnie znane są etyczne zagadnienia sprawy ochrony należytego traktowania pracowników plantacji herbacianych bądź handlu zwanego fair trade. Wizyta w Wietnamie , pobyt na przygranicznych ternench ukazuje mało znaną sytuację biznesu herbcianego o której producenci i sprzedawcy raczej mówić by nie chcą.
Ogromne ilości surowej wietnamskiej herbaty sprzedawane są do Chin.
Suzone na słońcu listki trafiają do kupców z prowincji Yunnan oraz Guangxi.
Raczej mało znany jest fakt iż od dziesiątek lat herbata Liu Bao ..może być produkowana z liści pochodzących z wietnamskiej prowincji Ha Giang. W zależności od sytuacji geo-politycznej eksport do Chin zmienia się. Ostatnie dekady to wzmożony ruch. Tony surowej wietmaskiej herbaty wysyłane są wielkimi ciężarówkami do Chin. . Herbaciany handel jest bardzo ożywiony Powstają nowe typy herbat zgodnie z wymaganiami rynku.Tak więc mamy nowe produkty -herbaty białe albo ,eksluzywne wyselekcjonowane ze starych drzew na chińskie pu-ery..a także pąkowe zwane po nazwą „ya bao”.
Pazurki
Szczególnie chodzi o młode kiełki zwane z” ya bao”..albo z wietmaskiego „smoczy pazur.”Z wypowiedzi kilku osób które osób które chcą utrzymać rozwój kultury herbacianej bez nisczenia naturalnego porządku.Raz na 5lat można zebrać takie kiełki ale co roku niszczy to roślinę. Kultura herbaciana szybko zmienia się, szczególnie w Wietnamie. Miejmy nadzieję że będzie rozwijała się z zachowaniem balansu między naturą potrzebami rynku.




