Herbaty etiopskie wspomnienie
Jeśli chodzi o herbaty etiopskie nie ma jeszcze ręcznie wytwarzanych egzemplarzy o wysokiej jakości,czy super oryginalnym smaku. Widać powolny progres – są już herbaty zielone ,zaczyna się produkcja aromatyzowanego suszu ( hibiskus ,mięta) Ale to nie to czego szukam – czyli niszowe ,unikaty..albo spotkania z farmerami którzy opowiedzą jak powstają ich szczególne gatunki.
Grudniowa pierwsza wizyta na plantacji Gumaro uswiadomila mi jak obca i daleka jest idea traktowania herbaty jak coś więcej niz produkt spożywczy.
Tak podaje się jedyne oryginalne etiopskie herbaty w hotelu w Addis Abebie.
Znakomita większość herbat produkowana jest jako torebkowe..ekspresowe
Co ciekawe pojawiły się tez herbaty zielone – bardzo czego 2 lata temu nie zauważyłem.
Odwiedzenie plantacji Gumaro bardzo przypominało mi Malezje – z tym ze tam maja baze turystyczna i zarabaja na odwiedzinach gosci >> Turystyka plus herbata. Cameron Highlands .
Plantacja Cameron Highlands – to atrakcja turystyczna i mozna swobodnie zwiedzac przez caly rok.
W Etiopii aby aby odwiedzic plantacje trzeba otrzymac specjalne zezwolenie od wladz panstwowych..kazde wkroczenie na teren bez odpowiedzniej dokumentacji jest nielegalne. Produkcja herbaty ta sama- czyli technika CTC , wykorzystanie wielkolistnego krzewu assamaskiego ..ale jesli chodzi o zwiedzanie miejsc upraw totalnie inne podejscie.



